*Louis POV*
Opuściła mój dom,nasz dom. Osoba którą tak bardzo pokochałem i zmieniłem się dla niej, odeszła ode mnie, bo jeszcze nie do końca potrafiłem się opanować. Nie pozwolę jej odejść na zawsze, z resztą nie tylko jej, bo jest jeszcze Jessica. Ta mała osóbka jest dla mnie jak córka, jest drugą najważniejszą kobietą w moim życiu. Nie ma ich dopiero godziny, a ja nie potrafię znaleć sobie miejsca.
*Patricia POV*
Przez następne tygodnie gdy woziłam J do Louis'a on codziennie zwalniał się z pracy, by móc się ze mną zobaczyć. Oscar któregoś razu przyszedł do kawiarni by ze mną porozmawiać, prosił żebym wróciła do Lou, bo on cały czas bierze udział w bójkach albo pije z chłopakami w gangu. Nie mogłam się zgodzić, nie przeszedł mi jeszcze ten żal, ale postanowiłam jedno. Jeżeli będzie się starał żeby mnie odzyskać, może mu się uda? Przecież go kocham.
Dziękuję wszystkim osobom, które były ze mną gdy pisałam to opowiadanie,
obiecuję, że gdy tylko powróci mi wena wznowie je
i będzie druga część dark'a.
Mam nadzieje, że może do tego czasu opowiadanie znajdzie jeszcze swoich fanów?
Kocham was, a teraz zapraszam na prolog "This is life."
obiecuję, że gdy tylko powróci mi wena wznowie je
i będzie druga część dark'a.
Mam nadzieje, że może do tego czasu opowiadanie znajdzie jeszcze swoich fanów?
Kocham was, a teraz zapraszam na prolog "This is life."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz